index  Europejskie miasta - krótkie relacje - cz. 3

: Monako : Nicea : Paryż Ateny : Saint MaloIzrael 
cz. 1 : cz. 2


2010 r. Monako

 Monako (fr.: Principauté de Monaco, monegaski: Principatu de Munegu) - księstwo częściowo zależne od Francji, położone na Riwierze Francuskiej w pobliżu granicy z Włochami, na zboczach gór schodzących stromo do morza. Niewielka powierzchnia - niecałe 2km kwadratowych i ponad 32 tysiące mieszkańców powodują dużą gęstość zaludnienia. Niskie podatki i magia miejsca ściągają do Monako bogatych z całego świata, stąd nieruchomości osiągają niebotyczne ceny. Monako składa się z dzielnic: Fontvieille, La Condamine, Monaco-Ville, Monte Carlo. Historia Monako sięga czasów fenickich, greckich i rzymskich, ale księstwo ma swoje korzenie w XIII w., kiedy uciekinier z Genui Francois Grimaldi w przebraniu mnicha podstępem zdobył zamek i zapoczątkował panowanie Grimaldich po dzień dzisiejszy. Monako staje się modnym miejscem, gdy w Monte Carlo powstaje kasyno oraz gdy książę Rainier III poślubia amerykańską aktorkę Grace Kelly. Monako jest słynne także z powodu niezwykle wymagającego wyścigu Formuły 1 organizowanego na ulicach księstwa.

 Do Monako można dostać się pociągiem na dworzec (Gare de) Monaco np. z Nicei gdzie jest duże międzynarodowe lotnisko. Monako jest znanym portem, gdzie zawijają piękne jachty, ale i statki pełnomorskie. Jest znanym ośrodkiem oceanograficznym. Monako leży w pobliżu francuskiej autostrady A8. W samym Monako jest ciężko poruszać się autem, które najlepiej zostawić na parkingu. Mała powierzchnia sprzyja zwiedzaniu pieszo. Spacery są ułatwionie przez liczne miejskie windy zapewniające transport pomiędzy ulicami położonymi na różnych poziomach zboczy wzgórz. W księstwie kursuje kilka linii autobusowych.

Grimaldi Forum, wybrzeże i góry Villa Sauber, Muzeum narodowe
Monako Monako

Kasyno w Monte Carlo Widok na port ze stacji kolejowej
Monako Monako

Tor F1 - wjazd do tunelu
Tor F1 - zjazd do tunelu
Monako Monako

Fotorelacja w PlusGoogle 
^UP^

2010 r. Francja, Nicea

 Nicea, Prowansja, Alpy Nadmorskie, Riwiera Francuska (Côte d'Azur). Po francusku Nicea to Nice, co na miejscu koniecznie wymawiamy 'niis'. Dostać tutaj można się drogą lotniczą lub kolejową. Z Paryża w ciągu niecałych 6 godzin dowiezie nas bezszelestnie pociąg TGV rozwijający przez większość trasy prędkość rzędu 300km/h. Bilety kupione przez internet na kilka tygodni przed podróżą nie wychodzą drogo. Także hotele poza sezonem nie są drogie. A, że Nicea jest ulubionym miejscem odopczynku dla Anglików, to w pokoju hotelowym często  będzie czajnik, herbata i ciastko. Już w czerwcu pogoda pozwala na złapanie opalenizny i kąpiele w morzu.

 Nicea to uroczy kurort z kamienistą plażą, starym rynkiem rybnym, gdzie do tej pory odbywają się targowiska i gdzie można zjeść świeżo przyrządzone ryby i inne owoce morza. Stare miasto urzeka klimatem wąskich, gwarnych uliczek. Nad miastem góruje wzgórze zamkowe z ruinami twierdzy i katedry. W porcie cumują piękne jachty i skąd jest możliwość przeprawy promowej w inne rejony Morza Śródziemnego, w tym na pobliską Sardynię. Z Nicei jest blisko do Cannes i do Monako. W mieście kursują autobusy i tramwaj. Na lotnisko dobre połączenie oferują autobusy z dworców kolejowego i autobusowego.

Nicea - widok z zamku Nicea - widok z zamku na port
Nicea Nicea

Fotorelacja w PlusGoogle 
^UP^

2010 r. Francja, Paryż

 W Paryżu można zatrzymać się w dzielnicy łacińskiej, gdzie jest sporo w miarę tanich hoteli i skąd łatwo dostać się, nawet pieszo, do ważniejszych punktów miasta. Liczne linie metra i kolejki RER powodują, że każda część miasta jest dobrze skomunikowana z resztą. Poniżej klika fotek z kilku miejsc wartych uwagi. Oczywiście nad Sekwaną jest ich więcej i każdy na pewno znajdzie swoją ścieżkę ;)

Ruiny z czasów rzymskich Katedra Notre Dame
Paryż Paryż

Pomnik upamiętniający wywózkę Żydów Centrum Pompidou
Paryż Paryż

Moulin Rouge Pere Lachaise - grób Chopina
Paryż Paryż

Fotorelacja w PlusGoogle 
^UP^

 Jeśli w Atenach wylądujemy samolotem, to z lotniska mamy metro lub autobus do centrum. Metro kosztuje 8 Euro. Do peronów należy przejść podwieszoną kładką z poziomu odlotów - z poziomu przylotów należy na nią wejść po schodach. Jakby kasy nie były czynne, bilet należy kupić w automacie - ale uwaga - przyjmuje tylko monety i najniższe nominały banknotów. Na nocleg w Atenach warto wybrać hotel w pobliżu dzielnicy Plaka i siedziby parlamentu z Grobem Nieznanego Żołnierza (stacja metra Syntagma lub pobliskie). W metrze i w całych Atenach uważamy na kieszonkowców, nie wdajemy się w dysputy z przypadkowymi ludźmi. Nie wszystkie pociągi metra danej linii dojeżdżają z centrum na lotnisko - należy śledzić wyświetlacze i wybrać pociąg z symbolami samolotu na szybach.

 Będąc w Atenach koniecznie trzeba zwiedzić to co pozostało po starożytnych. Bilet wstępu na Akropol Ateński i do innych ważniejszych zabytkowych miejsc kosztuje 12 Euro. W kolejnych bramkach odrywane są kupony - osobno na Akropol, podnóże Akropolu z teatrem Dionizosa, Agorę Grecką i Rzymską oraz na teren świątyni Zeusa Olimpijskiego. Na Akropol wchodzimy przez Propyleje ze świątynią Nike. Na samym Akropolu najważniejszą świątynią jest Partenon - obecnie odbudowywany. Drugą częściowo zachowaną świątynią jest Erechtejon. Z Akropolu rozciąga się piękny widok na starożytne i współczesne Ateny. Pod wzgórzem z południowej strony znajdują się teatry: Dionizosa i Odeon Herodosa Attyka. Z północnej strony - Agora, gdzie w części greckiej znajduje się odrestaurowana stoa Attalosa i dobrze zachowana świątynia Hefajsosa. W części rzymskiej wieża zwana Różą Wiatrów oraz biblioteka Hadriana. Pomiędzy Agorą a Akropolom znajduje się Aeropag. Za Agorą rozciągają się uliczki dzielnicy Plaka. Wartym uwagi jest też nieco oddalony od Akropolu starożytny stadion Panathinaiko odrestaurowany na pierwsze nowożytne Igrzyska Olimpijskie. Z bardziej współczesnych budowli warto zwrócić uwagę na budynek parlamentu i Grób Nieznanego Żołnierza z wartą honorową w strojach tradycyjnych. Najważniejszym muzeum jest Muzeum Archeologiczne, ale ciekawym jest też niedawno oddane do użytku Muzeum Akropolu, gdzie znajdują się zabytkowe rzeźby i przedmioty z terenu Akropolu.

Widok na Akropol i stoę Attalosa na Greckiej Agorze
Ateny
Partenon, a właściwie to, co z niego zostało
Ateny

Fotorelacja w PlusGoogle 
^UP^

 Saint Malo to miasto i port położone na wybrzeżu w Bretanii, we Francji. Nazwa pochodzi od klasztoru założonego przez mnicha Maclo. Stara część miasta, odbudowana po zniszczeniach wojennych, jest otoczona murem. Swoją świetność zawdzięcza korsarzom i odkrywcom nowych lądów. To z Saint Malo wypływał Jacques Cartier okrywca Kanady. 

 Obecnie Saint Malo to urocze miasto turystyczne. Stare miasto zbudowane z granitu zachęca do zwiedzania i skosztowania potraw w miejscowych restauracjach. Charakterystyczne nabrzeże odkrywa plażę w czasie odpływu, by ponownie uczynić ją niedostępną w czasie przypływu. Nieco oddalone forty i skały strzegą dostępu do miasta.

Widok plaży i fortu w czasie odpływu ...  ... i w czasie przypływu
St Malo St Malo

Fotorelacja w PlusGoogle 
^UP^

 Do wjazdu do Izraela uprawnia paszport, który musi być ważny minimum pół roku. W paszporcie lepiej żeby nie było wpisów z krajów arabskich, z którymi Izrael nie ma przyjaznych stosunków. Coś w rodzaju wizy wydawane jest na miejscu - mała błękitna karteczka z danymi osobowymi i wizerunkiem, którą najlepiej mieć z paszportem przy sobie przez cały pobyt - wymagana m.in. w hotelu i przy wyjeździe do wniosku o zwrot podatku za zakupione towary.

 Lot do Tel Avivu trwa blisko 4 godz. - niestety nasz przewoźnik na tej trasie daje tylko wodę i batonik. Kolejne rozczarowanie przyszło po wylądowaniu, bo walizki nie doleciały z nami. Na miejscu trzeba było wypełnić formularz, że nie ma w środku nic wartościowego do oclenia i osobno podać pracownikowi opis walizki, adres w Polsce do wysłania lub namiary na hotel, gdyby zdążyła dotrzeć przed odlotem. Na szczęście walizki dotarły do hotelu 2 dni po przylocie. Drugim razem obyło się bez takich niespodzianek.

 Z lotniska do miasta są dostępne pociągi, autobusy i taksówki. W szabat (od piątku wieczora, do soboty wieczora) jest niewiele czynne w Izraelu, także komunikacja publiczna nie kursuje i zostają tylko taksówki! Do innych miast, w tym Jerozolimy, kursują autobusy i busy. Warto wcześniej sprawdzić rozkład jazdy pociągów https://www.rail.co.il/en. W samym Tel Awiwie są 4 stacje kolejowe. Bilet do stacji Central kosztuje 13,5 Szekli. Pociągi na lotnisko są oznaczone na rozkładach znakiem samolotu. Po mieście można poruszać się autobusami http://www.dan.co.il/eng/lines/. Koszt jednego przejazdu to 5,90 Szekli - bilet kupujemy u kierowcy.

 Taksówka z lotniska do centrum standardowo kosztuje 160 Szekli, ale trzeba się umówić, czy jedziemy wg licznika, czy za określoną kwotę. W kilka osób może być drożej (nawet 45 Euro). Można płacić w lokalnej walucie, bądzi w Euro lub Dolarach. Kantory na lotnisku pobierają prowizję za wymianę około 20 Szekli (co odpowiada około 20 zł), więc lepiej mieć już trochę waluty zakupionej w kantorze przed wyjazdem. W czasie pobytu można płacić kartą kredytową i w Euro, mimo, że ceny często podawane są w dolarach.

 Hotele są drogie - przyzowity hotel w Tel Awiwie kosztuje około 150 Euro. Śniadania bezmięsne, bo zwyczajowo nie mieszają mięsa z nabiałem. Ceny w sklepach, barach i restauracjach w dzielnicach turystycznych są bardzo wysokie - piwo około 10 Szekli, ale w barze już 20-30. Kelnerzy często żądają dodatkowej opłaty z obsługę. Dobra kolacja przy starym porcie w Jaffie to wydatek ponad 200 zł za osobę.

 Jaffa (Yafo) to właśnie najstarsza część miasta - starożytny port i osada. Reszta, czyli Tel Awiw, ma co najwyżej 100 lat. Nowe, wysokie budownictwo powoli wypiera niską starą zabudowę, która już w wielu miejscach została naznaczona biegiem lat. Starsza część Tel Awiwu to dzielnica Newe Cedek, gdzie dominują niskie, trochę już zaniedbane domki. Charakterystycznymi punktami są: wieża (Neve Tzedek Tower) oraz centrum tańca (The Suzanne Dellal Centre for Dance and Theatre). Trochę młodsza część miasta mieści się w okolicy bulwaru Rothschilda. To mieszanka starej, już zrujnowanej zabudowy i nowoczesnych wieżowców. Warte uwagi są budynki i miejsca związane z początkami państwa Izrael - ścieżka niepodległości tel-avivs-new-independence-trail oraz zabudowa w stylu Bauhaus, tzw. Białe Miasto. Bliżej morza mamy długą promenadę i plaże oraz słynny targ wzdłuż ulicy Carmel - raczej budzący odrazę. Idąc w kierunku Starej Jaffy mamy nie funkcjonującą już stację kolejową.

 Hotele pośredniczą w zakupie wycieczek, np. do Jerozolimy i Betlejem. Całodniowa wycieczka kosztowała 115 dolarów. W tym był autobus oraz przewodnik po Jerozolimie, która oprowadziła nas po wszystkich dzielnicach Starego Miasta, pod Ścianę Płaczu (Mur Zachodni Świątyni Jerozolimskiej) oraz do Bazyliki Grobu Świętego. Obiad był dodatkowo płatny 40-60 Szekli. Opcja do Betlejem polega na tym, że chętne osoby są przekazywane palestyńskim przewodnikom - trzeba samodzielnie przejść przez przejście do Autonomii Palestyńskiej za wysoki mur. I jedni i drudzy przewodnicy prowadzą do zaprzyjaźnionych sklepów z pamiątkami - taniej jest po stronie palestyńskiej. W Betlejem jedynym punktem turystycznym jest Bazylika Narodzenia Pańskiego.

 Historyczne miejsce, jakie jeszcze przy okazji odwiedziliśmy w Izraelu, to była Cezarea (nadmorska) na południe od Hajfy. Starożytne miasto i port wykorzystywany jeszcze przez krzyżowców, które obecnie jest na nowo odkrywane przez archeologów. A nad samym morzem znajdują się klimatyczne restauracje.

 Z obu pobytów wracałem liniami EL AL, które mogę polecić, bo było wygodnie, z posiłkiem serwowanym na pokładzie. Co do odprawy na lotnisku, to są spore kolejki i wypytywanie o pobyt oraz o bagaż, więc warto być 3h przed odlotem. Po kontroli paszportowej i bezpieczeństwa przychodzimy do strefy wolnocłowej, gdzie jest duży wybór towarów, także regionalnych oraz możliwość odzyskania podatku za zakupione wcześniej towary - trzeba mieć dokument wypełniony przez sprzedawcę, niebieski kartonik otrzymany po przylocie oraz okazać towar.

Pomnik pierwszego burmistrza Tel Awiwu i Ben Guriona na lotnisku Pomnik założycieli miasta na Rothschild blv
Tel AwiwTel Awiw Tel Awiw
Jerozolima  Cezarea
Jerozolima Cezarea

Fotorelacja w PlusGoogle 
^UP^

Relacje z innych podróży

Europejskie miasta: cz. 1 : cz. 2
Trasa do: 
Chorwacji : Włoch 
Weekend w: 
Krakowie : RzymieOslo : Augustowie 
Polowanie na:
żubry : czarownice : bolidy : bociany
Kurorty: Kos - Marmari : Słoneczny Brzeg - Neseber 
Miejsca: Tarchomin : Iłża
¤ index »