index  Europejskie miasta - krótkie relacje - cz. 2

: Kolonia : Stambuł : Barcelona : Petersburg : Aarhus : Wilno
cz. 1 : cz. 3


2009 r. Niemcy, Kolonia

 Kolonia (ang. Cologne, niem. Köln) - 4. co do liczby ludności miasto w Niemczech. Założone w porozumieniu z Rzymianami przez plemię Ubiów nad Renem najpierw jako Oppidum Ubiorum, potem nazwane Colonia Claudia Ara Agrippinensium na cześć Agrypiny Młodszej, która tam się urodziła.

 Do ważniejszych zabytków miasta należą liczne kościoły, w tym Katerdra św. Piotra i NMP z charakterystycznymi dwoma wieżami, zabudowania rynków starego miasta, ratusz oraz Most Hohenzollernów. Most i wiele budynków zostało zniszczonych podczas bombardowań w 1945 r. Obecnie odkrywane są pozostałości budowli z czasów rzymskich. Z muzeów warte zobaczenia są m.in. Muzeum Rzymsko-Germańskie i Muzeum Czekolady.

 W pobliżu Kolonii znajduje się lotnisko Köln-Bonn, skąd do centrum Kolonii kursują pociągi S-bahn. W samym mieście większość ważnych miejsc jest w zasięgu pieszego. W starym centrum możemy znaleźć wiele hoteli i restauracji. Lokalne piwo Kölsch dostępne z kilkudziesięciu lokalnych browarów nie tylko w restauracjach, ale i w gęsto rozrzuconych sklepikach "Kiosk". Charakterystryczne dla regionu jest też wino (reńskie) oraz woda kolońska.

Ren, Kościół św. Marcina i w oddali wieża Ratusza Most Hohezollernów i Katedra św. Piotra i NMP
Kolonia Kolonia

Fotorelacja w PlusGoogle 
^UP^

2008 r. Turcja, Stambuł

 Stambuł (Istanbul, dawniej Konstantynopol, wcześniej Bizancjum) potężne miasto w Turcji leżące na dwóch kontynentach: europejskim i azjatyckim, nad morzem Marmara i cieśniną Bosfor. Założone przez Bizasa ok. 660 r. p.n.e. (stąd nazwa Bizancjum), potem pod panowaniem Persów, a następnie Grecków i Rzymian. Cesarz Konstantyn Wielki przebudowuje miasto w 330 r. n.e. i nadaje mu nazwę Konstantynopol, który staje się stolicą Cesarstwa Wschodniorzymskiego. Cesarstwo Zachodniorzymskie upadło w 476 r., a Bizancjum umacniało się. Po podziale Kościoła w 1054 r. Konstantynopol staje się centrum Kościoła Prawosławnego (Ortodoksyjnego). Złupione podczas wyprawy krzyżowej w 1204 roku staje się stolicą Cesarstwa Łacińskiego, by w 1261 r. powrócić w ręce dynastii Paleologów. W XI i XII w. przybywali tutaj Wenecjanie i Genuińczycy zakładając kolonię Galata. W 1453 r. miasto zostało zdobyte przez Turków i stało się stolicą imperium osmańskiego przyjmując nazwę Istanbul stosowaną zamiennie z nazwą Konstantynopol. W 1923 r. po obaleniu sułtanatu i proklamowaniu republiki pod przywództwem Ataturka stolicę przeniesiono do Ankary, a Konstantynopol w 1930 r. oficjalnie przyjmuje jedyną nazwę Istanbul.

 Obecnie Stambuł to największa aglomeracja miejska w Europie. Cetrum finansowe Turcji, ośrodek handlowy i kumunikacyjny. Siedziba 5 uniwersytetów, w tym założonego w 1453 r. Uniwersytetu Stambulskiego. Miasto rozległe i bardzo ruchliwe. Posiada 2 porty lotnicze i port morski. Z lotniska Ataturk do centrum dobry dojazd autobusami Havas. Na lotnisku trzeba wykupić wizę turystyczną. Po mieście jeździ mnóstwo niedrogich żółtych taksówek. Są też autobusy, tramwaje, odcinki metra i kolejek podziemnych. Zabytkowy, ponad 100-letni tramwaj ciągle jeździ z placu Taksim wzdłuż ruchliwego i modnego deptaka - alei Niepodległości (Istiklal Caddesi). Dalej w dół do mostu Galata wiedzie jedna z najstarszych na świecie kolejek podziemnych "Tunel". Na ruchliwym placu Taksim znajduje Pomnik Rewolucji i stąd wiedzie ulica Republiki (Cumhuriyet Caddesi). Przy placu i wzdłuż tej ulicy znajduje się wiele hoteli, banków i przedstawicielstw biur podróży. Z placu Taksim jeździ także metro do biznesowej dzielnicy Levent oraz kolej linowa w nowym tunelu nad morze do stacji Kabatas skąd jeździ nowy tramwaj do starego centrum miasta. Każda zmiania środka transportu wiąże się z wrzuceniem żetonu, które można kupić na stacjach.

 Stare centrum miasta mieści się na półwyspie, którego obmywają wody morza Marmara i cieśniny Złoty Róg. Tutaj znajdują się najważniejsze zabytki: siedziba sułtanów - pałac Topkapi z wieloma dziedzińcami i zabudowaniami, w tym z prywatną częścią zwaną Haremem oraz dawną świątynią Hagia Irene; Meczet Sultanahmet przepiękny "Błękitny Meczet" z 6 minaretami; Hagia Sophia - świątynia chrześcijańska z VI w. przerobiona na meczet, obecnie muzeum; podziemny zbiornik wodny Cysterna Yerebatan - jedna z wielu cystern zasilanych akweduktem Walensa; hipodrom - pozostałości po starożytnym torze wyścigowym, gdzie obecnie znajdują się starożytne kolumny: egipska, delfijska i Konstatyna oraz fontanna niemiecka. Oddalając się od meczetu Sultanahmet mijamy kolumnę Konstantyna i trafimy na ogromny kryty bazar Grand Bazaar (Kapalicarsi), gdzie na obszarze 30 ha znajduje się 3500 sklepików z biżuterią, dywanami, galanterią skórzaną i pamiątkami. Natomiast Bazar Egipski położony niżej przy moście Galata specjalizuje się w przyprawach, słodyczach, serach, suszonych owocach itp. produktach. Za mostem Galata, na wzgórzu znajduje się wieża Galata - element murów obronnych. Ze współczesnych budowli należy wymienić imponujące mosty nad cieśniną Bosfor, łączące Europę z Azją.

 Miasto, mimo, że położone na krańcu Europy, sprawia wrażenie zorganizowanego i utrzymywanego w porządku. Na każdym kroku stoi policja, a ekipy sprzątające dbają o czystość - przynajmniej w popularnych miejscach turystycznych. Ogromny ruch miejski trochę przyprawia o zawrót głowy, gdyż kierowcy jeżdżą wg zasady - trąbię więc jestem - taki urok. Na przejściach dla pieszych trzeba więc uważać. Po mieście najlepiej poruszać kolejkami i tramwajami albo taksówkami. Sami Turcy są bardzo mili i skorzy do pomocy. Ale na bazarach zbyt natarczywie upierają się na zakupy u nich - ceny można targować w dół o połowę albo i o 2/3 wyjściowej ceny. Na każdym kroku spotkamy jadłodajnie i restauracje z mniej lub bardziej lokalnym jedzeniem. Wiele wystawionych potraw pozwala na wybór bez znajomości nazw, w tym wszechobecny kebab. Z przenośnych kramików oferowane są pieczone kasztany i świeże owoce morza z cytryną. Podsumowując: Stambuł jest to jedno z tych miast, które koniecznie trzeba odwiedzić i zwiedzić, aby choć trochę poznać niesamowitą mieszankę kultur, jakie spotkały się na tej ziemi.

Hagia Sophia Mozaiki w Hagia Sophia
Hagia Sophia Mozaiki

Sultanahmet Camii Sala Imperium w pałacu Topkapi
Sultanahmet Topkapi

Cysterna Grand Bazaar
Cysterna Bazar

Tramwaj i Pomnik Rewolucji na placu Taksim
Most nad cieśniną Bosfor
Taksim Most

Fotorelacja w PlusGoogle 
^UP^

2007 r. Hiszpania, Katalonia, Barcelona

 Pod względem pogody, końcówka wiosny w Hiszpanii, a dokładnie w Katalonii, przypomina nasze lato: ciepło, ale i deszczyk potrafi popadać. Czemu podkreślam w Katalonii, bo tak też podkreślają odrębność swojego regionu Katalończycy. Nawet napisy na ulicach są w dwóch językach - hiszpańskim i katalońskim. Z lotniska pod Barceloną można dostać się do centrum autobusem komunikacji miejskiej. Po Barcelonie można sprawnie poruszać się metrem - 5 linii. W nocy kursują autobusy, ale i taksówki nie są drogie. Warto też wybrać się na dłuższe spacery - uliczki i kamienice przy nich są urocze, szczególnie w dzielnicy Barri Gotic oraz wzdłuż alei La Rambla od Av. Diagonal poprzez Pl. de Katalunya do kolumny Kolumba na nabrzeżu starego portu.

  Żelaznym punktem programu jest świątynia Sagrada Familia w ciągłej budowie od 1882 r. Imponujące wieże fasad budynku i równie imponujące wnętrze niestety wypełnione rusztowaniami. Warte uwagi jest stare miasto, obecnie dzielnica Barri Gotic, gdzie wyróżnia się gotycka katedra. Godne obejrzenia są także Pałac Królewski Hrabiów Barcelony (Palau Reial) na końcu Av. Diagonal oraz Pałac Narodowy (Palau Nacional) na wzgórzu Montjuic w pobliżu Pl. d'Espanya. Na tym wzgórzu znajduje się także forteca i stadion olimpijski. Do pałacu prowadzą imponujące schody z magicznymi fontannami, które wieczorami odgrywają kolorowe koncerty wodne. Park Guell to duży ogród z elementami architektonicznymi zaprojektowany przez Antonio Gaudiego - twórcy Sagrada Familia i wielu charakterystycznych budynków w Barcelonie.

 Natomiast dla fanów futbolu wart odwiedzenia zapewne będzie stadion Camp Nou FC Barcelona - jeden z największych stadionów Europy. A dla fanów sportów motorowych, za miastem, tor F1 Circuit de Catalunya. Wśród innych budowli współczesnych wyróżnia się charakterystyczny wieżowiec Torre AGBAR przy Pl. Glories.  Nad morzem port oraz ładne plaże i woda zachęcająca do kąpieli. Poza sezonem duże zniżki w hotelach. W Barcelonie warto na żywo obejrzeć występy tancerzy flamenco.

Sagrada Familia
Sagrada Familia Sagrada Familia

Pałac Narodowy Torre Agbar
Pałac Narodowy Torre Agbar
 
Plaża Flamenco
Nad morzem Flamenco

Fotorelacja w PlusGoogle 
^UP^

2006 r. Rosja, Sankt Petersburg

 Do Rosji potrzebna jest wiza. Aby ją uzyskać należy mieć zaproszenie, np. na konferencję i mieć rezerwację w uprawnionym hotelu. Po przylocie, z lotniska do hotelu pojechaliśmy autobusem ... trochę inny świat, jakby nie z tej epoki. Po drodze mijamy ogromne wolne przestrzenie i ogromne blokowiska. Hotel **** na przyzwoitym poziomie, ale trzeba płacić w Rublach. Do tego opłaty za podbicie kart pobytu. Kantor na miejscu, ale kurs słaby, za to na mieście dolar jest bezcenny. Po Petersburgu poruszamy się metrem.

 Godne zwiedzenia: Sobór Zmartwychwstania Pańskiego, zbudowany w miejscu zamachu na cara Aleksandra II; Twierdza Pietropawłowska, gdzie znajdują się najstarsze budynki w mieście, w tym sobór z wysoką, charakterystyczną, złotą iglicą; główna ulica Petersburga: Newski prospekt biorący początek przed Pałacem Admiralicji, przy niej Sobór Kazański, dom towarowy Gostinnyj Dwor, park z pomnikiem carycy Katarzyny II i na końcu plac Aleksandra Newskiego, a za nim cmentarz, gdzie spoczywa wielu możnych, artystów, pisarzy i naukowców. Także warto zobaczyć Sobór Izaaka Dalmatyńskiego, Zbiory Ermitażu i Pałac Zimowy, słynny okręt Aurora, a za miastem Pałac Peterhof. Oprócz tego można przepłynąć kanałami, aby obejrzeć piękne mosty i stare kamienice. Z centrum oferowane są autokarowe wycieczki objazdowe po mieście i za miasto. Różne ceny dla Rosjan i turystów zagranicznych.

 St. Petersburg robi niesamowite wrażenie. Ci, którzy kiedyś chcieli uderzyć na Rosję w czasie jej świetności, czy też chcieli wywołać powstanie na terenach podbitych przez Rosję, powinni najpierw stawić się na Placu Pałacowym pod kolumną Aleksandra I, aby nabrać pokory w stosunku do potęgi tego mocarstwa.

 Rosjanie bardzo gościnni - oczywiście bez wódeczki, wystawnego stołu i występów Kozaków nie obyło się.

Sobór Zmartwychwstania Pańskiego Sobór Izaaka Dalmatyńskiego
Cerkiew Sobór
 
Twierdza Pietropawłowska Pałac Admiralicji
Twierdza Admiralicja

Okręt Aurora Mauzoleum obrońców Leningradu
Aurora Mauzoleum
 
Piotr budowniczy Peterhof
Piotr cieśla Peterhof

Fotorelacja w PlusGoogle 
^UP^

2005 r. Dania, Aarhus

 Do Danii pojechaliśmy pociągiem. Przesiadka w Berlinie. W sumie 14 godzin jazdy. Dania to ciekawy kraj: po godzinie 20 nie można kupić w sklepie alkoholu, nie wszystkie karty płatnicze akceptują, pobierają kaucję za puszki i torby plastikowe, a drogi hotel okazał się mało komfortową sypialnią, za to w centrum miasta. W samym mieście mnóstwo rowerów i sporo mam z dziećmi.

 Aarhus to najważniejsze miasto Półwyspu Jutlandzkiego, założone jeszcze przez Wikingów było przez wieki jednym z ważniejszych ośrodków kultury skandynawskiej przeplatającej się z kulturą chrześcijańską. Obecnie Aarhus to najważniejszy port Danii, ośrodek przemysłowy, ale i kulturalny oraz naukowy. W słynnym Uniwersytecie w Aarhus studiują studenci i doktoranci z całego świata. Zabytki godne polecenia, to skansen budownictwa miejskiego (Den Gamle By) oraz kościoły, w tym kościół katedralny z XIII wieku (Domkirke).

Most kolejowy
Most kolejowy
 
Mała rzeka Świnki - duma regionu
Kanał Prosiaczki przed ratuszem

Wybrzeże, a w oddali pałac Malowidło ścienne w ratuszu
Morze Malunek w ratuszu

Fotorelacja w PlusGoogle 
^UP^

2004 r. Litwa, Wilno

 W listopadową szarugę trzeba było niestety jechać samochodem, do tego turbo-klekotem. W Polsce na tej trasie jeździ się fatalnie, ale na Litwie cisza i spokój na drogach - pustawo i wszyscy o dziwo jeżdżą przepisowo. Trasa z Warszawy na Białystok, potem Augustów, Sejny przejście w Ogrodnikach, a dalej przez Alytus do A4 i prosto do Wilna. Z powrotem A1 do Kowna (Kaunas), a potem A5 przez Marijampole do granicy w Budzisku. Obie trasy przyzwoite. W samym Wilnie nie było czasu na zwiedzanie, ale parę fotek udało się zrobić.

Ulica prowadząca do Ostrej Bramy Kaplica Ostrobramska
Ostra Brama Ostra brama
Ostra Brama Stragany z pamiątkami
Brama Stragany
Pomnik Giedymina, w tle zamek Katedra
Pomnik Katedra
^UP^

Relacje z innych podróży

Europejskie miasta: cz. 1 : cz. 3
Trasa do: 
Chorwacji : Włoch 
Weekend w: 
Krakowie : RzymieOslo : Augustowie 
Polowanie na:
żubry : czarownice : bolidy : bociany
Kurorty: Kos - Marmari : Słoneczny Brzeg - Neseber 
Miejsca: Tarchomin : Iłża
¤ index »