Historia
rasy
Na podstawie
książki Barbary Szczerbickiej i Ireny
Krassowskiej "Sznaucer", seria
„Hobby”, wydawca P.W.EGROSS – Oficyna
Wydawnicza
Historia rasy sięga
tak daleko, jak daleko sięga odpowiednia
dokumentacja. W przypadku sznaucerów nie można
sięgnąć dalej niż do połowy XIX wieku,
ponieważ dopiero w tym czasie zainteresowali
się tą grupą psów kynolodzy. Dość późne
zainteresowanie sznaucerami wynikało stąd, że
były to psy wiejskie. Autorzy ówcześni
wymieniają jedynie nazwę „pinczer”, z
rozróżnieniem pinczerów szorstkowłosych –
Rauhe Pinscher i krótkowłosych - Glatte
Pinscher, którego to podziału dokonał w roku
1836 dr Ludwik Reichenbach. W książce „Der
Hund in seinen Haupt- und Nebenracen” dr
Reichenbach dokonał jednego z pierwszych opisów
pinczerów, jako psów ruchliwych i niezwykle
zwrotnych. Nie można z całą pewnością
stwierdzić, kiedy dla pinczerów
szorstkowłosych zaczęto używać nazwy
„sznaucer”. Wiadomo, że zastosował tę
nazwę w książce „Bildern und Sagen aus der
Schweiz” w 1842 roku Jeremias Gotthelf,
historyk życia wieśniaków.
Sznaucer olbrzym
wyhodowany został pod koniec XIX wieku z dużych,
mocnych i ostrych psów wiejskich, raczej o
wydłużonej niż kwadratowej sylwetce, szorstkim
i twardym włosie, z widoczną brodą i
najczęściej czarno umaszczonych. Były one
używane do pilnowania obejścia, stróżowania i
zaganiania. Ludność pasterska bardzo je ceniła,
gdyż były opanowanymi, spokojnymi, lecz gdy
zaszła potrzeba, ostrymi strażnikami domu,
podwórza i stad. Podstawą do wyróżnienia
sznaucera spośród innych psów była
specyficzna mutacja powodująca, że w miejsce
tradycyjnego dla psa włosa twardego, pojawił
się dłuższy i grubszy włos okrywowy
obejmujący część twarzową i kończyny. Pod
koniec XIX wieku psami tymi zajęła się grupa
hodowców. Byli to, między innymi, wielcy
hodowcy: dr Calaminus - właściciel hodowli
„Kinzigtal” oraz Kluftinger - właściciel
hodowli „Wetterstein”. Prawdopodobnie w
doskonaleniu rasy mogły mieć udział inne
wielkie psy - czarny dog i czarny duży pudel, a
także psy owczarskie. Do ostatecznego
ukształtowania sznaucera olbrzyma przyczyniło
się kilka egzemplarzy tej rasy: Bazi, Schuft i
Russi z hodowli „Wetterstein” Kluftingera. Z
kolei dr Calaminus w hodowli „Kinzigtal”
posiadał wspaniałego reproduktora imieniem Fels
von Kinzigtal, który przekazywał wiele cech,
brakujących psom z hodowli „Wetterstein”. Z
połączenia tych dwóch linii powstały
doskonałe egzemplarze. Były to psy czarne.
Równocześnie z
rozwojem hodowli w Niemczech rozwijała się ona
w Szwajcarii. Wielkie zasługi położył tu
kynolog Wilhelm Tschudy.
Czynione były
również próby wyhodowania sznaucera olbrzyma o
umaszczeniu typu "pieprz i sól". Jak
podają niektóre źródła, użyto do tego
czarnego psa o imieniu Arab won Alt Worms i sukę
sznaucer średni "pieprz i sól" o
imieniu Christel von Furstenwall. Pierwszy
hodowlany sznaucer olbrzym miał nazywać się
Bill von Hohland. Wiadomości te nie są
zupełnie pewne.
W 1895 roku utworzono
klub hodowców pinczerów z siedzibą w Kolonii.
Założycielem był Josef Berta. Jego celem było
utrwalenie i wyrównanie typu pinczerów,
charakteryzujących się jednolitymi cechami
budowy, sierścią i maścią. Klub nosił nazwę
Pinscher Schnauzer Verband (zrzeszenie). W 1918 r.
przyłączył się do niego Klub Monachijski,
zajmujący się wcześniej wyłącznie
sznaucerami średnimi. Pinscher Schnauzer Verband
przemianowano 3 lata później na Pinscher
Schnauzer Klub, który objął swą
działalnością wszystkie odmiany sznaucerów. W
1925 roku sznaucery olbrzymy zostały oficjalnie
uznane jako psy służbowe.
Nazewnictwo, według
rejestru FCI:
niem. Riesenschnauzer
franc. Schnauzer geant
ang. Giant schnauzer
hiszp. Schnauzer gigante
Nazwa sznaucer
olbrzymi, używana niekiedy, jest nieprawidłowa.
W języku niemieckim słowo "Riese"
znaczy "olbrzym", natomiast "olbrzymi"
to "riesig". Również w języku
francuskim słowo "geant" znaczy "olbrzym",
natomiast "olbrzymi" to "gigantesque".
Sznaucery olbrzymy
czarne, tak jak inne odmiany sznaucerów, przed
II wojną światową były w Polsce prawie
nieznane. Było ich zaledwie kilkanaście sztuk,
głównie na południu Polski. W 1938 roku na
wystawie psów rasowych pokazano dwa olbrzymy o
umaszczeniu "pieprz sól" - RALPH i
HELXI. Para ta miała potomstwo, jednak wojna
przerwała prace hodowlane.
Po wojnie w latach
pięćdziesiątych p. Żołnierczyk z Jeleniej
Góry sprowadził z Czechosłowacji czarną
suczkę sznaucera olbrzyma. O potomstwie suki nie
ma danych, jednak publikacja zdjęć i
artykułów o niej przyczyniła się do
zainteresowania tą rasą wielu osób w Polsce.
Na początku lat
pięćdziesiątych Służba Ochrony Kolei
sprowadziła z NRD kilka sztuk sznaucerów
olbrzymów czarnych, które przez kilka lat z
dobrymi wynikami pracowały w Polsce. Niektóre z
nich były pokazywane na wystawach psów rasowych
jak np. pies HORYŃ i suka FUKSJA. Z tych też
psów Zofia Wielowieyska rozpoczęła, na
przełomie lat pięćdziesiątych i
sześćdziesiątych, pierwszą amatorską
hodowlę sznaucerów olbrzymów. Była to hodowla
"Z Czarnego Szlaku".
W 1964 roku
Władysław Kłodziński (hodowla „Margo”)
sprowadził do Polski z NRD rodowodową sukę o
imieniu ONA von Hurberg (ur. w 1962 r.), po matce
ze słynnej hodowli „Kasperhausen”. W tym
samym roku suka ta została pokryta w
Czechosłowacji jednym z najwybitniejszych
ówczesnych reproduktorów, psem o imieniu
DANILLO Martep. ONA von Hurberg urodziła
wspaniały miot, który w całości stał się
podstawą polskiej hodowli. Były to: ATOS, AKIM,
AIDA, ALMA, AFRA i AVA Margo. Córki ONA von
Hurberg, urodzone w hodowli Margo
zapoczątkowały trzy hodowle olbrzymów: AVA
Margo – hodowlę „Skolimów” J. Motza, AIDA
i ALMA Margo – hodowlę „Czarne Diabły” J.
Nowaka, AFRA Margo – hodowlę „Cedrus” A.
Psyka.
W tym samym czasie
Zofia Wielowieyska pokryła sukę ze swej hodowli
DZINĘ , tym samym wybitnym psem DANILLO Martep.
Z hodowli " Z Czarnego Szlaku" z pary
DZINA i DANILLO Martep urodził się pies ESAUŁ,
późniejszy ojciec jednego z najwybitniejszych
polskich reproduktorów o imieniu FUNT Skolimów.
W końcu lat
sześćdziesiątych Alfred Wiaterek, właściciel
hodowli „Rio Bravo” ze Śląska, sprowadził
z NRD sukę EULE von Dreiangel, która krył
kilkakrotnie różnymi psami z hodowli
niemieckich.
Zdzisława Piwońska
z Rzeszowa, właścicielka hodowli „Z Dworca
Kolejowego” nawiązała kontakt z Węgrami i
sprowadziła psa, który wprawdzie nie odegrał
większej roli w polskiej hodowli, lecz kilka
psów wysłanych na Węgry wykorzystano tam,
propagując polską hodowlę sznaucera olbrzyma.
W Polsce połączenie
wymienionych linii hodowlanych dało początek
błyskawicznie rozwijającej się hodowli
sznaucera olbrzyma, opartej na bardzo dobrym
materiale wyjściowym.
Obecnie mamy bardzo
dobry poziom hodowli sznaucera olbrzyma czarnego
w Polsce. Nasza czołówka nie ustępuje
czołówce światowej.
|