APEL O JEDNOŚĆ
Do polityków, osób zaufania publicznego,
i popierających obecną koalicję parlamentarną:
PiS, Samoobrona i LPR, w sprawie wyborów samorządowych 2006 roku.
Po 16 latach beznadziejnej walki politycznej, dzięki mądrości przywódców
PiS, Samoobrony i LPR oraz Ojca Rydzyka-Dyrektora Radia Maryja a także szczęśliwym układom, staliśmy się uczestnikami w miarę silnej, narodowej i katolickiej koalicji rządzącej. Dość niespodziewanie i szybko zrealizowały się marzenia wielu uczciwych działaczy, regionalnych liderów oraz patriotycznej części narodu polskiego.
Oczekujemy zmiany Polski: z kraju pełnego kompleksów, zacofania i biedy, na kraj nowoczesny, dobrze zorganizowany, ze szczęśliwym patriotycznym narodem. Doświadczenia innych państw wskazują, aby dobrze to zrobić, należy sprawnie, ciągle
i mądrze rządzić przez co najmniej 15 - 20 lat.
W ostatnim 15-leciu, nie udało się to dotychczas żadnej władzy. Zmieniali się co 4 lata, z prawicy na lewicę i odwrotnie. Jedynym ich dorobkiem była nędza kraju i bezrobocie narodu. Bogacili się nieliczni a część z nich nawet metodą pseudoprawnego okradania pozostałych. Nastąpiła ponowna wielka emigracja „za chlebem” jak w ubiegłym stuleciu.
Trzeba to zmienić. Polacy oczekują i zasługują na lepszą Ojczyznę.
Polska jest społeczeństwem o dużym trwałym zróżnicowaniu poglądów politycznych. Żadne ugrupowanie od wielu lat nie może osiągnąć przeważającej przewagi nad innymi. Jest to pewna prawidłowość, wynikająca ze złego, wieloletniego
ich rządzenia. Z tym się trzeba na razie pogodzić. Taki jest dotychczasowy koloryt naszego narodu. Zmiana nastąpi dopiero, gdy jeden układ polityczny będzie dobrze rządził przez kilka kadencji. W obecnych warunkach nasuwa się wniosek: do czasu osiągnięcia zdecydowanej władzy dominującej, musimy się nauczyć żyć
w koalicjach ugrupowań o zbliżonych poglądach. Nawet przy drobnych sprzecznościach interesów i ograniczonym zaufaniu. Nauczyć się negocjować warunki, docierać poglądy, szukać kompromisów i zwiększać wzajemne zaufanie. Bez stawiania kategorycznych warunków, przez umawiające się strony , mogących zniszczyć koalicję.
Jest to wielkie wyzwanie wymagające zmiany dotychczasowych propartyjnych zachowań i przemiany wewnętrznej. Nadrzędnym celem polskich partii politycznych powinno być przede wszystkim: dobro narodu polskiego, a nie ograniczanie się do dobra interesu tylko własnej partii.
Aby kontynuować dalsze przemiany Polski, rozpoczęte po wyborach parlamentarnych jesienią 2005 r. należy w wyborach samorządowych 2006 r. także przejąć dominującą władzę w samorządach.
Obecna koalicja PiS , Samoobrona i LPR - jest to dobry układ polityczny, mogący działać zgodnie w interesie Narodu Polskiego i naszej Ojczyzny.
Jeżeli w najbliższych wyborach samorządowych obecni koalicjanci będą występowali samodzielnie: oddzielnie PiS , osobno Samoobrona, oddzielnie LPR, będziemy walczyć między sobą i walczyć z przeciwnikami. Będziemy tracić wzajemne głosy, na listy wpisywać przypadkowych ludzi, podrażać kampanię wyborczą, a później długo negocjować koalicję samorządową, jak już to ćwiczono na wiosnę 2006 r.
Jest to złe rozwiązanie bo naród oczekuje czego innego. Naród chce aby wreszcie ktoś rządził w jego interesie, zdecydowanie, długo i stabilnie.
Powinniśmy więc przeskoczyć tę barierę koalicyjnej nieufności, nadmiernych apetytów i na bazie koalicji parlamentarnej stworzyć „Samorządową Koalicję IV Rzeczypospolitej” z jednym Komitetem i wspólna listą wyborczą.
Po przeanalizowaniu przez ekspertów ze środowiska Polskiego Ruchu Uwłaszczeniowego oraz VIRTIM” proponujemy następujący sposób rozwiązania.
Do analizy, za wyjściowy główny parytet, powinno się wziąć stosunek liczby posłów w obecnej kadencji parlamentu RP, dodając najsilniejszemu ugrupowaniu
5% premii od każdego koalicjanta za przywództwo i największą odpowiedzialność.
Obecnie w Sejmie RP: PiS ma ich 160, Samoobrona 55 a LPR 29 posłów.
Można to wyrazić się to stosunkiem między tymi partiami jak: PiS 2,9 punktu, Samoobrona 1,0 , LPR 0,53. lub układem procentowym w koalicji:
PiS – 65,57 %, Samoobrona 22,54 %, LPR – 11,89 %. Po uwzględnieniu 5% premii dla głównego ugrupowania powstanie układ procentowy do obsady stanowisk.
PiS – 75,57 %, Samoobrona – 17,54 % , LPR – 6,88 %
Przekładając te proporcje na konstrukcję listy samorządowej, lista ta powinna być skonstruowana następująco:
1 miejsce PiS, 3 miejsce Samoobrona 5 miejsce LPR
2 miejsce PiS 4 miejsce Samoobrona 6 miejsce LPR
--------------------------------------------------------
7 miejsce PiS 9 miejsce Samoobrona 11 miejsce LPR
8 miejsce PiS 10 miejsce Samoobrona 12 miejsce LPR
Ten układ jest prosty , czytelny i oddaje w miarę najwierniej proporcjonalny udział członków koalicji dla wszystkich członków listy.
Jednocześnie wypełnia proporcje miedzy dorobkiem parlamentarnym tych Partii.
Przy nazwiskach kandydatów powinna być zaznaczona przynależność typującej partii politycznej, aby sympatycy poszczególnych partii głosowali na kandydata swojej partii, jednocześnie wzmacniając całą listę.
Układ ten powinien być jednakowy w całym kraju. Tak skonstruowana lista miałaby wiele zalet :
- partie mając pewność wyboru, wystawiałyby mniejszą liczbę ale mocniejszych
kandydatów.
- partie prowadziłyby niezależne kampanie wyborcze na swoich kandydatów na wspólnej liście, nie tracąc swojej tożsamości, dbając o liczbę ich wyborców, gdyż nowy udział byłby liczony na podstawie nowego stosunków zdobytych głosów w tych wyborach.
- w dużych miastach nie zmarnowałyby się głosy wyborców mniejszych koalicjantów
- kampania wyborcza byłaby tańsza i nie skłócająca koalicji.
- zdobyte zostałyby dodatkowe głosy, gdyż łączący się dostają zawsze premię
większej ilości dodatkowych głosów.
- nie byłoby przestoju i miesięcy bezwładzy, kiedy buduje się nowa koalicja. Wcześniej można tworzyć i uzgadniać układ personalny do władz samorządowych.
Do rozliczeń wewnętrznych powinien być brany nowy stosunek ilości zdobytych głosów, dzielony w proporcjonalnie z 5 % premią dla zwycięscy.
Taka lista przejęłaby władze samorządowa w całej Polsce i dałaby tej koalicji
80 % wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.
Nowe samorządy pochodzące z koalicji mocno wzmocnią w dziedzinie wykonawczej obecną koalicję parlamentarną. Łatwiej będzie przeprowadzać głębsze reformowanie Polski i planować trwałość rządzenia na następne kadencje.
Taka jest propozycja środowiska, które reprezentujemy i wola większości narodu polskiego.
Nie jest to łatwe do wykonania, wymaga wielu konsultacji, negocjacji, przełamywania oporów i pośpiechu. Ale tego wymaga od nas umęczony naród.
Na początku sierpnia powinno to być dopracowane na szczeblach kierownictw partii koalicyjnych aby w końcu sierpnia ustalić pełnomocników list wyborczych.
Jest to trudne ale wykonalne. Dobre i mądre rządzenie jest zawsze trudne , bo dobre rządzenie jest to wielkie rzemiosło, wymagające mądrości, wiedzy i ludzkiego serca. Uważamy, że stać jest Polaków aby się tego planu podjęli.
-----------------------------------------
Polski Ruch Uwłaszczeniowy jest zadaniową partią polityczną nr rej.33/96 r. reprezentującą uwłaszczeniowe interesy 9 milionów Polaków , którzy w Krajowym Referendum Uwłaszczeniowym
18 lutego 1995 r. głosowali za powszechnym uwłaszczeniem.
Przewodniczący PRU mgr inż. Jan G. Grudniewski 0-601 36 19 62 www.prug.pl email: prug@chello.pl
Sekretarz Gen. PRU inż. Jan Strzeżek
Viceprzewodniczcy PRU mgr Alicja Wawrzyńska
Warszawa 12 czerwca 2006 r.