TDC
Serwis poświęcony wszelkim
przejawom informatyki

http://members.chello.pl/l.cieslewicz/



Aktualności pecetowe - archiwum

Aktualności pecetowe
archiwum 1



[kryptologia]

[internet]

[programowanie]

[typy procesorów]

[asembler RISC]

[multimedia]

[humor]

[strona główna]


Spis treści:

  1. Windows XP i ograniczenie pamięci
  2. Bezpieczeństwo polskich użytkowników sieci
  3. Pakiet Office 2007
  4. Windows Vista
  5. Hub USB



Windows XP i ograniczenie pamięci

Software vs hardware 12 IV 2007 Tdc

    Ostatnio wspominałem o dziwnym problemie związanym z pojemnością pamięci w nowym pececie. Teraz nieco rozszerzę ten temat:
    W "Quick Start Guide" do płyty głównej (ASUS P5W DH Deluxe) czytamy prawie wyłącznie o tym problemie (str. 28):

      "Ważna uwaga dotycząca instalacji Windows® XP w wersji 32-bitowej

      Przy instalacji systemu operacyjnego Windows® w wersji 32-bitowej, należy się liczyć z ograniczeniem tej wersji systemu operacyjnego, polegającej na rezerwowaniu pewnej ilości pamięci dla urządzeń systemowych. Do pracy w systemie operacyjnym Windows® XP w wersji 32-bitowej, zaleca się instalację mniej niż 3 GB pamięci systemowej. Instalacja zbyt dużej ilości pamięci nie powoduje problemów związanych z użytkowaniem, ale nie przynosi użytkownikom korzyści związanych ze zwiększeniem ilości pamięci. "

    Stawiając komputery Atari jako niedościgniony wzór pod względem np. architektury można zaznaczyć, że na dużych komputerach Atari istniał podobny problem lecz dotyczył jedynie ~10% pamięci a nie 25% ! (w końcu wiadomo, że urządzenia zewnętrzne przecież muszą gdzieś mieć swoją przestrzeń adresową itp.). No i oczywiście w przypadku Atari pamięć była mierzona w MB a nie w GB co zmienia skalę problemu.

    Tu wszystko wskazuje na to że użytkownik, który zainwestował w pamięć (obecnie 1 GB to ~300 zł) oraz niestety skusił się w zainwestowanie w system operacyjny firmy Microsoft... niestety dał się wpuścić w maliny !

    Chytry Microsoft...

    Komputery Atari stanowią odnośnik dla różnych architektur bo to naprawdę wyjątkowe komputery. Także w tym temacie warte nadmienienia jest to że na Atari wszystko zawsze było minimalnych rozmiarów przy maksymalnej użyteczności i funkcjonalności (wiele atarowych programów z początku lat 90. bez problemu może stawać w szranki z najnowszymi programami na peceta ! (patrz opis podobnego tematu: Pakiet Office 2007).

    Natomiast microsoft jest pod tym względem GIGANTEM. Nikt nie wie dlaczego systemy operacyjne tej firmy muszą mieć tak duże wymagania sprzętowe. A najnowszy Office 2007 ma jeszcze większe wymagania niż najnowszy system Vista wraz ze swoim trójwymiarowym Aero ...

    Do czego zmierzam ? Do tego że microsoft od około 15 lat DZIWNIE winduje te wymagania i np. teraz się to na nim zemściło: wymagamy przede wszystkim aby użytkownik kupował więcej, a teraz przedobrzyliśmy bo użytkownik chce mieć dużo... i niech się...

    Uwaga: za dużo pamięci ! System przeciążony !

    Bardzo podoba mi się zdanie:

      "Do pracy w systemie operacyjnym Windows® XP w wersji 32-bitowej, zaleca się instalację mniej niż 3 GB pamięci systemowej. Instalacja zbyt dużej ilości pamięci (...)"

    Z historycznego punktu widzenia zdania takie jak to "Instalacja zbyt dużej ilości pamięci (...)" najczęściej pojawiały się przy pecetach - jakoś dziwnie ta architektura ma szególną przypadłość do problemów z pamięcią...

    Przypominają mi się też dyskusje z wczesnych lat 90. kiedy to fanatyczni zwolennicy pecetów (i to z tytułami naukowymi) tłumaczyli mi: jeśli mi potrzeba np. 4Gb pamięci to sobie je wsadzam do peceta i już !

    He, he dobre ! Jest tu tyle śmiesznostek że aż je... wyjątkowo przemilczę...

    Czyja wina tego...

    Oczywiście jasno wynika z tej informacji, że nie ma tu problem pecet, lecz ewidentnie Windows XP (a ja myślałem, że kategoria "Software vs hardware" nie będzie miała nowych pozycji w dzisiejszych czasach...). Próbowałem to sprawdzić i uruchomiłem moją ukochaną Kororaa'ę (Live CD) i... bardzo szybko się pojawił krytyczny błąd z urządzeniami :-( Nie miałem czasu aby wybadać co się dzieje, więc nic nie sprawdziłem (bo było to w trakcie inicjowania jądra).
    Szybko uruchomiłem Gentoo Live DVD gdzie zaraz pojawiał się błąd i proces uruchomienia powracał do wyboru jądra (5 do wyboru np. 32 i 64 bitowe). Znalazłem też jakieś stare ubuntu Live CD - to zachowało się najinteligentniej gdyż poprosiło o dyskietkę ze sterownikami do napędu CD/DVD - przynajmniej wiadomo co jest problemem. Ale właściwie dlaczego nowiutki (sprawny) napęd Lite-On DVD RW DL sprawia takie problemy ?


    No cóż mogę jedynie wyjątkowo (!) tym razem powiedzieć, że problemu z pamięcią nie mają pecety (np. względem Atari) lecz jedynie Windows...
    Czy na pewno ?
    Z cytowanego opisu tak włańie wynika ale już np. Intel na swojej stronie WWW bije się w piersi i twierdzi, że wszystkiemu winne są jego chipsety...
    Czyli to jest jednak "hardware vs software" ??

    ... nie będę wnikał dalej bo jak na razie jedna firma zwala na drugą a jeszcze inna twierdzi że to wszystko jest przez nią...

    Szczegóły...

    Może jednak Was interesuje co to znaczy "pewnej ilości pamięci" ? Oto co możemy przeczytać w programie Setup:

      "SYSTEM MEMORY:
      TOTAL: 4096 MB
      APPROPRIATED: 896 MB
      AVAILABLE: 3200 MB"

    Właściwe to matematyka ta trochę mnie zadziwia, ale po tylu latach korzystania z pecetów to tak łatwo nie jest mnie zaskoczyć :-P

    Do tego trzeba np. wykwalifikowanego personelu. Bardzo ciekawa była np. reakcja obsługi w sklepie, sugerowali oni że to zintegrowana karta graficzna rezerwuje sobie tę pamięć ! Ciekawe... prymitywna karta graficzna rezerwuje sobie 896 MB pamięci... szczególnie, że ten model nie ma zintegrowanej grafiki...

    Podsumowanie?

    To chyba tym razem wystarczy - choć świat pecetów oraz jego oprogramowanie jest tak barwne i ciekawe, że pewnie jeszcze nie jeden raz przyjdzie mi pisać o podobnych zagadnieniach :-P

    Co piszczy w sieci...

    Oto linki (anglojęzyczne) do których odsyła owa książeczka: ASUS FAQ
    Należy tu wpisać P5W DH Deluxe oraz szukać: "4GB memory installed but less memory size detected".

    Inne informacje:

    1. ASUS: 4GB rev1 (pdf)
    2. Intel: support motherboards (html)

    Miłej lektury :-P :)



Bezpieczeństwo polskich użytkowników sieci

Bezpieczeństwo/prasa (PC) 11 IV 2007 Tdc

    W bieżącym numerze pisma hakin9 4/2007 (24) student III roku Politechniki Łódzkiej pokazuje w tekście zatytułowanym "Błędy w serwisach Onet i WP, Allegro i mBank" jak udało mu się przełamać wiele ważnych elementów zabezpieczeń wspomnianych serwisów internetowych !
    Za pomocą prostych technik (XSS - patrz Wikipedia) bez zbytniego wnikania w zakamarki sieci oraz systemów bezpieczeństwa udało się mu np. odczytać klucze sesji, id użytkownika itp. na serwisach Onet oraz WP - co jest okraszone niezbędnymi screenshotami, listingami itp. Co ciekawe serwisy nawet nie informują użytkownika o jakimkolwiek niebezpieczeństwie - czyli biedny user jest kompletnie nieświadomy tego co się rozgrywa...

    W rozdziale "Kolejna dziura w Allegro" czytamy, że przed Świętami Bożego Narodzenia redakcja hacking.pl odkryła poważny błąd w zabezpieczeniach tego serwisu, który umożliwia przejęcie konta użytkownika...
    Następnie autor przyznaje się, że odnalezienie kolejnego błędu w zabezpieczeniach Allegro zajęło mu jedynie 10 minut...

    Na zakończenie tego artykułu czytamy jak autor obnażył kilka luk w bezpieczeństwie serwisu mBank. Dzięki nim bez problemu odczytał dane personalne użytkownika, historię rachunku, lokaty, informacje związane z kartami kredytowymi (limity, numery itp.) a nawet numery list haseł jednorazowych !

    Nie muszę chyba dodawać w jakim tonie jest napisane podsumowanie do tego tekstu...


    Co ciekawe następnym tekstem jest "Stanowisko mBanku" pod którym podpisała się Rzecznik owego banku. Jest to bardzo ciekawy tekst choć trzeba przyznać, że zrobiła co mogła... i pewnie nie sama...

    Miłej lektury !



Pakiet Office 2007

PC - software 5 IV 2007 Tdc

    W ostatnich dniach wraz z nowym pecetem kupiłem najnowszą wersję pakietu Microsoft Office 2007. No cóż nie spodziewałem się że będę tu miał aż tyle do powiedzenia.

    Interfejs na wzór Atari ?

    Po pierwsze okazuje się że nowy office ma zupełnie nowy i niespotykany interfejs użytkownika. Z jednej strony nie ma on nic wspólnego z wcześniejszymi wersjami pakietu (ani innych programów tej firmy) z drugiej kolorystyka okienek i innych elementów wpisuje się w nową formę zaproponowaną wraz z windowsem XP (która często jest określana mianem "dziecinnej").

    Jeśli chodzi o mnie to uważam, że takie postępowanie jest już regułą jeśli chodzi o firmę Microsoft. Od wielu lat próbuje się pokazać użytkownikowi/klientowi zupełnie nowy interfejs, który ma wywrzeć pozytywne wrażenie oraz przeświadczenie że mamy do czynienia z zupełnie nowym programem czy systemem operacyjnym. Jednak najgorsze jest to że wymaga to od użytkowników poznawania a nieczęsto uczenia się od nowa tego co już znają a nawet tego co już polubili lub nawet się do tego przyzwyczaili. Moim zdaniem firma ta stąpa po krawędzi stromego urwiska.

    Jednak tym razem chciałbym powiedzieć coś innego niż zwykle. Co prawda każdy użytkownik nowego Office'a będzie musiał wykazać wiele cierpliwości nim zacznie normalnie używać nowego produktu, to jednak tym razem może nawet nie będzie to pozbawione sensu. Otóż tym razem firma postawiła na ikonki. Znikły zupełnie rozwijane menu, co czyni nowego Office'a kontynuatorem sukcesu wspaniałego interfejsu np. DMC Calamus ! (zobacz: Calamus w Wikipedii)
    Dlatego tym razem powiem tak, zmiany są duże, będą wymagały wiele pracy od wszystkich, ale może w rezultacie nowy Office powtórzy sukces rewelacyjnego interfejsu Calamusa ? Nawet jeśli faktycznie się tak stanie to firma Microsoft będzie tu zacofana o ładnych 20 lat (co staje się regułą) względem wyśmienitego oprogramowania znanego z komputerów Atari. Jaka będzie przyszłość nowego (dla pecetów) rozwiązania ? zobaczymy...

    Najgorsze jest jednak to że wszyscy możemy się spodziewać, że nowy Office np. 2009 będzie miał jeszcze inny interfejs...

    (Skoro już omawiamy osławionego Calamusa (zobacz: Calamus w Wikipedii), to warto nadmienić, że ma on jednak znacznie lepiej przemyślany interface, w którym wszystko miało swoje miejsce - w Office jest pod tym względem zupełnie inne podejście.
    Zapewne interfejs Offica będzie podobny do tego z Calamusa dopiero za następne 20 lat...)

    Nowe możliwości

    Interfejs to bardzo ważne zagadnienie lecz zastanówmy się co się kryje pod tym nowym "lakierem". Nie wiele mogę jeszcze o tym powiedzieć, bo oprogramowanie mam od 2 dni a mam ważniejsze rzeczy na głowie niż zabawa Officem (np. konfiguracja systemu itp.). Właściwe odnalezienie nawet najprostszych funkcji dzięki nowemu interfejsowi zabiera sporo czasu, więc bardzo trudno na pierwszy rzut oka powiedzieć co jest nowego. Z innych źródeł wiem że podobno jest nareszcie eksport do PDFów oraz że są cieniowane wykresy itp. Rozejrzałem się po tych programach i powiem tak: nie widzę zbytnich zmian i jakiś nowych funkcji. Niektóre nowe rozwiązania interfejsu faktycznie przyjmą się gdyż są niemal żywcem przeniesione z Calamusa.

    Zwykle dobrze widoczną funkcjonalnością są możliwości animacji w PowerPointcie. Przyjrzałem się tym opcjom najdokładniej i nie znalazłem żadnej nowej możliwości. Od czasu ostatnich zmian w tej dziedzinie faktycznie animacje w PP spełniają (wreszcie !) niezbędne minimum, ale wiele im jeszcze brakuje. Pod tym względem Office Microsoftu stoi o klasę wyżej od np. OpenOffce'a, ale nie ma szans z profesjonalnym oprogramowaniem prezentacyjnym.

    Bardzo czekam na to kiedy Microsoft wprowadzi do swojego pakietu biurowego całą funkcjonalność grafiki 3D, która znajduje się od dawna w OpenOffice (choć jeszcze wiele jest tam braków). Niestety jeszcze nie wiem co pod tym względem pojawiło się w nowym Office 2007.

    Jako młody użytkownik nowego oprogramowania Microsoftu jeszcze nie jestem w stanie wiele powiedzieć, jednak na pierwszy rzut oka wydaje mi się że Microsoft przede wszystkim chciał zmienić interfejs a funkcjonalność pozostała podobna. Zupełnie tak jakby producent nie dostrzegał, że użytkownicy czekają na wiele nowych funkcji, a na niektóre czekają już nawet kilkanaście lat...

    Wymagania systemowe i licencje

    Wymagania dość mocno mnie zaskoczyły. Okazało się że nowy Office działa tylko i wyłącznie z systemami Windows XP i to tylko z systemem z zaaplikowanym SP2 (sprawdzałem, że faktycznie nie uruchamia się na XP bez SP2). Jest to dość radykalne posunięcie bo oprogramowanie tak powszechne jak pakiet biurowy musi być dostępne na jak największą ilość platform. Trzeba przecież jasno i otwarcie powiedzieć, że w tej chwili ze wszystkich dostępnych pakietów biurowych tylko produkt Microsotu działa na jedynie dwóch systemach operacyjnych (Win XP + SP2 oraz Vista). Niefortunnie są to najnowsze systemy tej firmy co moim zdaniem zaważy nad sprzedażą nowego produktu lub skłoni użytkowników do pirackiego kopiowania najnowszych systemów. Choć chyba temu "wspaniałemu" pomysłowi przyświecało przekonanie że w ten sposób użytkownicy będą zmuszani do zakupu nowszego oprogramowania (czyli zbędnego wywalania pieniędzy na nowszy produkt, który widocznie jeszcze słabo się sprzedaje).

    Co się tyczy wymagań sprzętowych to tu Microsoft po raz kolejny mnie zaskoczył: okazuje się że najnowszy Office ma wymagania większe niż najnowszy Windows Vista, w którym z samej ilości bajerów wiadomo że będzie miał duże wymagania (ta firma udowadnia że nie potrafi inaczej...). Więc jak to możliwe ?
    Bez komentarza...


    Do ciekawostek zaliczył bym możliwość kupienia pakietu Home & Student, który jest w miarę tani a zawiera wszystko to co jest potrzebne przeciętnemu użytkownikowi (Word, Excel i PowerPoint itp.). Dokładnie ta wersja jest ponad dwukrotnie tańsza od pełnej wersji pakietu, która notabene właściwe mało komu (w Polsce) będzie potrzebna.

    Inną ciekawostką jest to że domowi użytkownicy lub związani (w jakiś sposób) z uczelniami mogą zainstalować ten produkt na 3 komputerach ! To genialny pomysł, gdyż przecież wielu studentów posiada np. laptopa itp. (ale oczywiście zwykle bez windows XP lub Visty...). To ciekawe posunięcie traktuję jak zadośćuczynienie użytkownikowi, który musi ten produkt instalować na najnowszych systemach windows... a praktycznie na jednym - jedynym (patrz Windows Vista).
    W moim przypadku niemożność wielokrotnej instalacji pakietu została spowodowana właśnie owymi wymaganiami systemowymi. Otóż wśród tych 5 komputerów wśród których miałem zamiar zainstalować jeszcze tego Office'a właściwie tylko ten najnowszy spełnia te wymagania :(

    Powiem otwarcie Microsoft sam sobie robi krzywdę... bo ja na pewno nie będę myślał o upgrade tych komputerów oraz ich systemów - jest znacznie więcej dużo ważniejszych wydatków i operacji, które muszę pilnie wykonać (a przecież upgrade wiąże się z unieruchomieniem komputerów na kilka dni, więc myślę , że nie tylko ja będę tak na to patrzył...)

    Podsumowanie

    W nowym pakiecie biurowym Microsoftu, zauważalne są rewolucyjne zmiany interfejsu, i wydaje się (bo jeszcze tego dokładnie nie sprawdziłem) że stało się to kosztem nowych funkcji. Z jednej strony interfejs będzie odstraszał dziecinną kolorystyką i stylem z drugiej być może okaże się strzałem w 10 podobnie jak miało to miejsce niegdyś z programem DTP firmy DMC - Calamusem.
    Można złośliwie to ująć: Zróbcie coś z tym programem - mówi Bill. Na to ktoś wstaje: od kilkunastu lat nie ruszaliśmy interfejsu. O! mówi Bill. No ale co z nim zrobić ? dodaje inny. Ja pamiętam w latach osiemdziesiątych taki całkiem fajny interfejs na Atari ST może taki zrobimy ??.
    Można to jeszcze inaczej określić w sposób złośliwy, ale...

    Może się też okazać, że użytkownicy będą unikali nowego interfejsu i masowo będą wykupywane wcześniejsze wersje M$ Office, lub nawet tym chętniej będą oni sięgać po produkty konkurencyjne (np. OpenOffice itp.).

    Dodatkową barierą są wymagania dotyczące systemu jakie stawia producent - nie sprzyja to zatrzymywaniu klientów przy swoim produkcie - szczególnie że konkurencja ma to do siebie że nie śpi !

    Dopiero co kupiłem ten pakiet biurowy więc to tyle na razie. W przyszłości będę informował o dalszych obserwacjach.



Windows Vista

PC - software 4 IV 2007 Tdc

    Właśnie w ostatnich dniach kupiłem bardzo mocnego peceta. Wyposażony jest on w wiele kart rozszerzeń, bardzo bogato wyposażoną płytę główną itp. itd. Dlatego miałem do rozstrzygnięcia problem jaki kupić do niego system Windows. Dosłownie w dniach, w których komputer był zamawiany na rynek wkroczył nowy system Vista dlatego stał się on alternatywą. Niestety sprzedawca odradził mi kategorycznie kupowanie tego systemu tłumacząc, że ta pokaźna ilość sprzętu nie będzie działała na nowym windowsie, dlatego proponuje mi kupno zwykłego XP a następnie zamianę (dostaje się odpowiedni formularz) na nowy system w momencie gdy będzie on już wystarczająco sprawny (podobne informacje otrzymałem od amerykańskiego producenta, od którego ostatnio kupowałem specjalistyczne oprogramowanie i sprzęt).

    Właściwie od lat firma Microsoft znana jest z różnych dziwnych posunięć, które mają jej zapewnić monopolistyczną pozycję w dziedzinie systemów operacyjnych. Tym razem te dziwne posunięcia wyraźnie wychodzą tej firmie bokiem bo ja byłbym tu nowym klientem tego systemu oraz zapewne wielu innych użytkowników, a nikt nie ma zamiaru kupować tego systemu.

    Moi znajomi, którzy już testowali system Windows Vista powiedzieli, że system nawet działa na starszych komputerach, nie mniej jednak jest kompletnie bezużyteczny. Nawet posiadanie markowego sprzętu, a nawet całkiem nowego nie uchroni nas przed tym że system Vista nie odnajdzie do niego sterowników !
    Jeden z nich jako student ściągnął sobie ten system z serwerów Microsoftu i nie mógł nic zrobić. System nie odnalazł jego markowej karty sieciowej, więc nawet nie mógł sprawdzić czy są już jakieś nowsze sterowniki itp. Wymieniał on jeszcze wiele innych poważnych wad tego systemu.

    No cóż szkoda że system, który nawet działa... na razie jest kompletnie bezużyteczny. Ja od wielu lat narzekam na CIEKAWE pomysły jakie w ciąż serwuje nam ten producent oprogramowania - jednak tym razem to ruch ten wydaje się być wymierzony we własną bramkę...

    ps. cały czas nie wiem dlaczego nie mogę korzystać z pełnej pojemności pamięci operacyjnej 4Gb a jedynie z 3Gb...



Hub USB

PC (i inne) - hardware 31 III 2007 Tdc

    Zakupiłem ostatnio: PENTAGRAM USB HUB 4PA. W niewielkiej instrukcji obsługi możemy przeczytać:


      " Specyfikacja
      (...)
      Obsługiwane systemy: Windows 98SE/Me/2000/XP oraz Max OS "

    hmmm... ja też chcę mieć Max OS ! :)
    (na pudełku napis jest już prawidłowy)

Aktualności pecetowe
archiwum 1



Powrót do strony głównej.

[kryptologia]

[internet]

[programowanie]

[typy procesorów]

[asembler RISC]

[multimedia]

[humor]

[strona główna]


Licznik lokalny:


© copyright 2007 Tomasz Cieślewicz

Zamieszczone teksty, grafika, wystrój oraz inne opublikowane elementy posiadają swoje prawa autorskie dlatego publikowanie/kopiowanie ich bez zgody autora jest niezgodne z netykietą, prawem itp.